“Fenomen mamuśki”, czyli dlaczego Twoi odbiorcy mogą zachowywać się inaczej niż Ty

Podczas rozmów z osobami którym doradzam lub dla których pracuję często słyszę zdania w stylu: “ja to nigdy niczego z TikToka nie kupiłem” albo “ja nie klikam w reklamy na YouTube, nie wiem, czy mają sens”.

Nie powiem nic nowego, mówiąc, że ZACHOWANIA UŻYTKOWNIKÓW W INTERNECIE NIE MOŻNA OCENIAĆ NA PODSTAWIE WŁASNEGO ZACHOWANIA. Ani zachowania znajomych. Wymyśliłem na to pojęcie “fenomen mamuśki”. I już tłumaczę skąd się wzięła nazwa.

Jeden kolega opowiadał mi, że na stronach dla dorosłych jest sporo banerów w stylu “gorące mamuśki w twojej okolicy czekają na ciebie”. Kolega też mówił, że nigdy w takie banery nie klikał. Gdybym ja zobaczył taki baner – też bym nie kliknął. Ale zapewniam Was: inni klikają. Ktoś, kto pracował w branży 18+ online, wie, że są tam duże pieniądze i dużo kliknięć w tego typu banery.

Więc jeśli są ludzie (i to całkiem sporo!), którzy klikają w banery z mamuśkami, to dlaczego zakładamy, że nikt nie kliknie w reklamę (na przykład) na TikToku albo YouTube?

Bo Ty nie klikniesz?

Fenomen Mamuśki (łac. phaenomenon matronarum) – zjawisko występujące w środowisku internetowym, polegające na zdziwieniu użytkowników faktem, że inni klikają w treści, które im samym wydają się nieatrakcyjne, podejrzane lub wręcz absurdalne. Termin ten bywa przywoływany jako przykład błędu poznawczego popełnianego przy ocenie grupy docelowej oraz skuteczności kampanii reklamowych.